Konsultacje dietetyczne

Darmowe konsultacje oraz porady drogą mailową – odpowiadamy najszybciej jak to możliwe, jednak nie później niż 72 godziny

A jakie mamy przekonania dietetyczne?

• Jesteśmy zwolennikami indywidualnego podejścia do diety. Uważamy, że lepsze jest stosowanie się do praktycznych zaleceń niż kurczowe trzymanie się opracowanych jadłospisów.  

• Najidealniejsza dieta to taka, która jest nie tylko urozmaicona (to bardzo ważne), ale i odpowiednio zbilansowana, czyli pokrywa zapotrzebowanie na wszystkie składniki diety. Przyzna to zdecydowana większość dietetyków. Zatem każda dieta, na której się pozostaje – od klasycznej, po wege, do keto może być zdrowa, o ile nie dochodzi do niedoborów żywieniowych na składniki diety tj. żelazo, magnez, białko, witamina D itp. Z tego punktu widzenia praktycznie każda dieta może być uznana za zdrową pod warunkiem, że dbamy o pokrycie zapotrzebowania na te składniki diety i nie doświadczamy z tego powodu np. niedokrwistości czy osteopenii. 

• Redukcję masy ciała możemy uzyskać tylko i wyłącznie poprzez obniżenie poziomu energetyczności posiłków. Jest to prosta matematyka. Jeśli je się mniej niż wynosi poziom CPM to się po prostu redukuje, bez względu na to, na jakim typie diety pozostajemy. Pomocne w tym może być wybieranie nie tylko niskoenergetycznych posiłków, lecz i tych o odpowiednim składzie. W praktyce lepiej jest wybierać produkty o niskim indeksie glikemicznych i wysokim indeksie sytości – świadomy wybór takich produktów jest najlepszą praktyczną metodą na redukcję masy ciała lub jej utrzymanie.  

• Najważniejsza dla nas jest edukacja żywieniowa. Chcemy uczyć Was zdrowego podejścia do diety.

• Jesteśmy przeciwnikami marnowania żywności i stosowania nieekologicznych form przechowywania, dystrybucji posiłków. 

• Cukier prosty jest w diecie kompletnie niepotrzebny. Nie bez powodu Normy Żywienia z tego roku zaznaczają, że energia z cukrów prostych nie powinna przekraczać 10% energii ogółem. Jest to zdecydowanie słabe źródło energii. Najlepszym źródłem energii pozostają węglowodany złożone, które dłużej się trawią, uwalniają i delikatnie podnoszą poziom glukozy we krwi, co jest istotne w kontekście homeostazy glukozy.  

• Gluten – kompletnie niepotrzebny w diecie, nic nie wnosi i przy zwiększonym spożywaniu może być tylko szkodliwy dla osób podatnych. W kwestii glutenu warto edukować ludzi, że większość z nich nie cierpi na nietolerancję glutenu, którą jest choroba genetyczna – celiakia (w tym przypadku spożycie glutenu jest śmiertelnie niebezpieczne), a na np. nieceliakalną nadwrażliwość na gluten. Osoby, którym gluten nie grozi, nie mają konieczności eliminowania go ze swojego jadłospisu. Nie ma się wtedy co tego glutenu tak bać. Często osoby wyłączające gluten, a zatem i produkty zbożowe zaczynają dostarczać mniej magnezu, wapnia i innych składników diety, co skutkuje dietą niedoborową = niezdrową (pamiętajmy, że produkty mączne to nie tylko gluten, ale również wiele cennych składników diety). Z tej perspektywy – jeśli nie mamy fizjologicznie problemu z glutenem, nie ma sensu robić z niego najgorszego wroga. Natomiast jeśli pacjent jest w stanie wyłączyć gluten i w zamian spożywać produkty zbożowe, dostarczające węglowodanów złożonych i wszystkich potrzebnych składników diety to jest to jak najbardziej na plus. W praktyce jednak większość z nas niestety nie umie wybierać takich produktów i jeśli ma podążać za trendem „gluten free”, bo taka jest moda i koniec to najprawdopodobniej tylko sobie zaszkodzi. Dlatego ważna jest edukacja takich osób i pokazywanie im różnych możliwości wyboru. 

• Nigdy nie powiemy, że jakakolwiek forma postu jest zdrowa, ponieważ jest niedoborowy i nie może być „oczyszczający” jak i wszystkie popularne „detoksy”, ponieważ za oczyszczanie organizmu odpowiedzialne są nasze narządy wewnętrzne np. nerki, płuca, skóra. Przy dłuższym utrzymywaniu deficytu energetycznego na poziomie kilkuset kalorii (gdzie PPM wynosi np. 1200 kcal, a CPM np. 1700 kcal) dochodzi do tzw. adaptacji metabolicznych. Skutkuje to tym, że organizm przyzwyczaja się do obniżonej ilości podaży energii i obniża poziom PPM, czyli podstawową przemianę materii. W konsekwencji po zakończonym poście, powrót do codziennego spożywania posiłków sprawia, że jesteśmy w ciągłej nadwyżce kalorycznej i tyjemy, zamiast utrzymywać deficyt. Jest to zauważalne w wielu przypadkach zwolenników „odchudzających” detoksów.  Ponadto, posty są nieprzebadane, co jest tylko dowodem na to, że to popularny trend. Nie zaprzeczamy dobremu samopoczuciu, które deklaruje wiele osób po spożywanych koktajlach czy dietach głodówkowych – nie można się kłócić z tym, jak ktoś ocenia swoje samopoczucie 🙂 Jednak w dłuższej perspektywie dieta, która nie pokrywa zapotrzebowania na białko, energię, witaminy i składniki mineralne nigdy nie powinna zostać uznana za zdrową.